Pi?ka za granic?
Aktualności
Boniek: Na finale wyszliśmy na zero. Za rok zapełnimy stadion
Prezes PZPN, Zbigniew Boniek ocenia organizację finałowego spotkania o Puchar Polski. Zdradza także plany związane z organizacją tej imprezy w przyszłości.Lubisz polską piłkę? Polub nas na Facebooku!
- To nie jest tak, jak ktoś mówi, że rozdaliśmy wszystkie bilety. Sprzedaliśmy ponad 26 tysięcy biletów - wykupili je indywidualni ludzie. Natomiast mając turniej "Z Tymbarka na stadion" i mając trochę luzu, po prostu zaprosiliśmy dużo młodzieży i dużo dzieciaków. Musieliśmy takie kroki podjąć. Jednak najważniejsze to, że chyba zrozumieliśmy, że taka impreza jak Puchar Polski musie być popularyzacją polskiej piłki i dlatego nie ustalaliśmy takich cen biletów, które byłyby nie dla normalnych ludzi. Za rok, bez względu na to kto będzie w finale, czy będą to nawet dwie najbardziej markowe drużyny w Polsce, to też ceny biletów będą podobne. Chcemy by za rok było na stadionie 58 000 kibiców i by była tu podobna zabawa jak była dzisiaj.
- Generalnie my lubimy narzekać. Już po meczu słyszałem, że poziom był słaby, ale przecież były sytuacje, można było strzelić bramki, były emocje. Wiadomo, że nasi piłkarze są jacy są i czasami trochę tej techniki brakuje, ale były sytuacje i jedna drużyna i druga mogły strzelić kilka bramek. Skończyło się 0-0 i rzutami karnymi, tak więc emocje były do samego końca. Ten wybuch radości po końcowym gwizdku był wspaniały, bo Bydgoszcz nas nie zawiodła.
- Jeżeli chodzi o całość przygotowań do Pucharu Polski, to chyba niczego nie brakowało i wszyscy ze stadionu wychodzili zadowoleni. Natomiast sam poziom piłkarski, pewnie zawsze można byłoby się czegoś doszukać - że mogło być lepiej, szybciej, więcej akcji, strzałów i to są rzeczy absolutnie normalne - ale wydaje mi się, że pod względem organizacyjnym cały PZPN stanął na wysokości zadania.
- W projekcie Pucharu Polski zakładaliśmy, że my na takim meczu nie chcemy zarabiać. My chcemy promować nową jakość i chcemy wszystkim pokazać, co to jest Puchar Polski. Nie chcemy, by ta impreza była dla jakiegokolwiek kibica przeszkodą, by mógł w przyszłośći przyjść na ten mecz bo to będzie dla niego za drogo. Są mecze reprezentacji, są do sprzedania miejsca wipowskie, są loże a my na normalnych kibicach nigdy nie chcieliśmy zarabiać i budować swojego bilansu.
Zobacz drogę Zawiszy Bydgoszcz do zwycięstwa w Pucharze Polski 2013/2014 TUTAJ
Piłka na żywo
PKO Ekstraklasa więcej
| M | Pkt | Br | ||
| 1 | Jagiellonia Białystok | 19 | 35 | 36-23 |
| 2 | Wisła Płock | 20 | 33 | 23-14 |
| 3 | Górnik Zabrze | 20 | 33 | 31-26 |
| 4 | Zagłębie Lubin | 20 | 31 | 33-27 |
| 5 | Cracovia | 20 | 31 | 27-22 |
| 6 | Raków Częstochowa | 20 | 30 | 27-25 |
| 7 | Lech Poznań | 20 | 29 | 31-30 |
| 8 | Radomiak Radom | 19 | 27 | 35-30 |
| 9 | Korona Kielce | 20 | 27 | 24-22 |
| 10 | Piast Gliwice | 20 | 26 | 22-21 |
| 11 | GKS Katowice | 19 | 26 | 26-28 |
| 12 | Lechia Gdańsk | 20 | 24 | 41-39 |
| 13 | Motor Lublin | 20 | 24 | 26-33 |
| 14 | Pogoń Szczecin | 20 | 22 | 30-35 |
| 15 | Arka Gdynia | 19 | 22 | 17-34 |
| 16 | Legia Warszawa | 20 | 20 | 22-25 |
| 17 | Widzew Łódź | 20 | 20 | 27-32 |
| 18 | Termalica Nieciecza | 20 | 20 | 25-37 |



















Komentarze:
kibic - Niedziela, 04 maja 2014, 10:09
Skoro tak to dlaczego finał PP nie jest pokazywany w telewizji publicznej.
kubas - Niedziela, 04 maja 2014, 11:31
Jeżeli mają podpisaną umowe na transmisje z pucharu Polski to ta telewizja ma to na wyłączność i nie mogą pokazywać gdzie chcą.